Jak budujesz nawyki pod wpływem emocji

Czy zdarza Ci się działać pod wpływem emocji?

Podejmujesz decyzję. Robisz to zupełnie nieświadomie, nie analizujesz, nie wahasz się. Po prostu „bum” i klamka zapada. A może nawet i się zastanawiasz, ale nie robisz tego w sposób racjonalny. Nie bierzesz pod uwagę logicznie zebranych argumentów, nie porównujesz plusów i minusów swojej decyzji, a tym samym nie myślisz o jej konsekwencjach.

👉Kiedy takie działanie może rodzić problemy? 🤔
Odpowiedzi jest wiele. Ja chciałabym się skupić na aspekcie, kiedy z automatu powtarzasz pewne działania żywieniowe, gdy tylko wystąpi bodziec, który je uruchamia.
ktoś Cię wkurzy – zdenerwujesz się i pocieszysz się czekoladą – przecież ona nie pyta, ona rozumie 😁🍫
ciężki dzień w pracy, zbyt duża presja, praca w stresie – no całe szczęście, że można wprowadzić wyuczony ruch ręką do szuflady z ciastkami i wciskać jedno za drugim nie odrywając wzroku od komputera 🍪🍪🍪
jest ci smutno, coś Ci nie wyszło, nie poszło po Twojej myśli – wsiadasz w auto i ciśniesz do ulubionej cukierni po tort, w końcu musisz sobie ten dzień jakoś osłodzić 🍰

👉 pamiętasz ze szkoły psa Pawłowa 😉 🐶
Robiąc stale to samo po tym, jak pojawi się dany bodziec, wyuczasz się danego zachowania. Staje się ono nawykowe. Nerwy 🔜 cukierek, smutno 🔜cukierek, zimno 🔜cukierek

👉 jeśli brzmi to dla Ciebie znajomo, kiedy następnym razem pojawi się dany odruch, zatrzymaj się na chwilę, nie daj się ponosić emocjom; „złap się ” na tym, że znowu to robisz i konsekwentnie w miejsce danego zachowania wprowadzaj nowe, którym zastąpisz to stare niekorzystne – możesz tak samo wyuczyć się go i stosować, ale tym razem z pełną świadomością 🙂 p.s. uzbrój się w cierpliwość taki proces zmiany wymaga nieco czasu …